Półprodukty

środa, 30 września 2015

Znalazłam bardzo ciekawy przepis prosty i smaczny syrop, wiem że lekarstwa nie powinny być smaczne ale od dziecka mi to zostało ;-)że jak lekarstwo jest niedobre to go nie przełknę nawet jakby mi to miało pomóc . Tak to już ze mną jest. W ostatnim czasie byłam chora a że teraz nie mieszkam w PL a z moim nowym językiem jest na razie średnio to ratuję się domowymi środkami. I oto kolejny który mnie wspomógł w tych ciężkich chwilach bo ból gardła był nie do zniesienia aż utrudniał mi spanie w nocy. Mi pomógł może i Wam pomoże. Polecam 

oryginał 

na jeden mały słoiczek 

  • 1 pomarańcza
  • ok 2 czubate łyżki naturalnego miodu 
  • 1 gałązka tymianku 

Słoik w którym będziemy przechowywać syrop wyparzyć go i wytrzeć do sucha. Pomarańcz sparzyć i pokroić na mniejsze kawałki - przełożyć do słoiczka  wraz z gałązką tymianku. Miód o tej poże ma już stałą konsystencję dlatego musimy go delikatnie podgrzać. Gdy zobaczymy że zaczyna powoli się roztapiać natychmiast ściągnąć z ognia.  Jeszcze chwilę pomieszac aż cały będzie płynny i zalać owoce do 3/4 słoiczka . Odstawić na ok 3 godzinki aby owoce puściły sok. Polecam na ból gardła i kaszel .

sobota, 23 maja 2015

Mleko owsiane u mnie w domu wykorzystywane głównie do koktajli, oczywiście to nie jedyne mleko roślinne które robię w domu. Ostatnio rezygnuje coraz częściej z mleka krowiego naczytałam się trochę o nim i stwierdzam że nie jest zbyt zdrowe zwłaszcza te sklepowe... Rzadko pijam mleko krowie( od dziecka go nie cierpię :-)zwłaszcza takiego ciepłego - fuj... ) jeśli macie ochotę to poczytajcie tu  oczywiście nie namawiam nikogo do rezygnacji z mleka krowiego bo sama z biegiem czasu nauczyłam się je pięć z kawą na zimno od czasu do czasu. To oczywiście każdego indywidualna sprawa, a teraz zapraszam na mleczko owsiane.

przepis własny
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 2 szklanki wody filtrowanej + 3 szklanki
  • szczypta cynamonu
  • 1 suszona śliwka

Płatki przełożyć do słoika wraz z cynamonem i suszoną śliwką , w garnuszku zagrzać dwie szklanki wody ( woda ma być ciepła nie gorąca ) zalać płatki odstawić na noc. Kolejnego dnia całą zawartość słoika miksuję i dolewam przefiltrowanej wody (3szklanki) - mieszam. Następnie przecedzam przez gazę i przelewam do butelek. Przechowywać w  lodówce do pięciu dni.

Płatki wykorzystuję do koktajli lub ciastek.

czwartek, 16 kwietnia 2015

Kiedy zobaczyłam ten napój z bąbelkami u Olgi wiedziałam że muszę go zrobić ;-) Byłam po prostu ciekawa jego smaku a w dodatku jak przeczytałam że to takie zdrowe ;-) i zawiera witaminy takie jak B ,K dużo białek, protein itp cały opis znajdziecie u Olgi oczywiście. Zapach nie był zbytnio odstraszający choć kwiatkami też nie pachniało ;-) Powiem tak przez moje gardło przeszło a jestem bardzo wybredna - smak nieco dziwny ;-)

składniki

  • 1/2 szklanki gryki niepalonej użyłam nasion eko żyta
  • 3 szklanki wody filtrowanej
  • woda do płukania

Ziarna przesypać na sito i przepłukać pod bieżącą wodą następnie przełożyć do słoika i zalać dwoma szklankami wody przykryć gazą i założyć gumkę - odstawić w ciepłe miejsce na 10 -12 godzin. Po tym czasie przełożyć nasiona na sito i odcedzić - przelać wodą, zostawić aby obciekło i ponowni przełożyć do słoiczka. W ciągu dnia przepłukiwać ok 3 razy.

W ciągu 36 godzin ziarna powinny wykiełkować ( u mnie to trwało troch dłużej i nie wszystkie wykiełkowały).

Ostatni raz przepłukać i przełożyć do większego słoika, zalać 1,5 litra wody i odstawić przykryte gazą do ciemnej szafki na 48 godzin. W tym czasie woda zmętnieje i uzyska bardzo dużo bąbelków co widać na fotce.

Wodę odcedzić do miski lub innego czystego słoika to właśnie jest ,,Rejuvelac,, .

Nasiona można wykorzystać do pieczenia np chleba .

Napój ten można pić z sokiem z cytryny lub dodawać do koktajli lub smoothie. Przechowywać zamknięte w lodówce.

Polecam

 

czwartek, 19 lutego 2015

Ryż czy ziemniaki - jak dla mnie zdecydowanie wygrywa ryż, ale nie taki zwykły: jaśminowy lub basmati to moje ulubieńce :-). Od pewnego czasu zrezygnowałam z kupowania ryżu w woreczkach a zastąpiłam go ryżem takim na kg tym bardziej że podczas gotowania wzbogacam jego smak różnymi przyprawami. Jest smaczny,zdrowy i już nam nie potrzeba wzbogacać go żadnymi sosami.

przepis własny

składniki

  • 3/4 szklanki ryżu jaśminowego lub basmati
  • 2-3 mrożone kostki rosołowe (domowej roboty)
  • szczypta soli
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • ok 3 szklanki wody
  • opcjonalnie
  • szczypta soli

Ryż odmierzyć i przesypać na sito - przelać wrzątkiem następnie przez ok 1-2 minutki przepłukiwać pod bieżącą wodą. Następnie przełożyć go do garnuszka i zalać trzema szklankami wody - dodać kostki, przykryć i gotować na małym ogniu aż ryż będzie półtwardy. Odcedzić z wody i przełożyć go do miski można posolić dodać oliwę z oliwek lub oliwę np z  pistacji, oraz posypać świeżymi ziołami.

A jeżeli macie zamrożone zioła w oliwie można pod koniec gotowania dodać je do ryżu.

Ryż pod koniec gotowania można posolić lub po ugotowaniu wszystko zależy od intensywności waszych kostek.

Smacznego

poniedziałek, 28 października 2013

 Suszycie owoce jarzębiny i aronii  - ja zrobiłam to pierwszy raz w tym roku i są naprawdę pyszne. I te z cukrem i te bez :-) , jarzębinę oraz aronię zrywam jeszcze przed przymrozkami i wkładam do zamrażalnika na kilka dni - to powoduje utratę goryczki. Wysuszone owoce dodaję do równych potraw - uwielbiam np ciastka z nimi ale o tym już niedługo. Polecam

przepis własny
  • 1 kg aronu
  • 1 szklanka cukru
  • 4 szklanki wody
  • 1/2 cytryny 

Wodę zagotować z cukrem  do rozpuszczenia, następnie na gotujący syrop cukrowy wrzucić zamrożoną aronię  i gotować ok 20 minut na małym ogniu. Po tym czasie dodać soku z cytryny i spróbować, sok zlać do butelek owoce odcedzić i wyłożyć na sicie w suszarce do suszenia warzyw i suszyć ok 7 godzin. Wysuszone owoce przechowywać w  szczelnie zamkniętych pojemnikach :-).

  • 1 kg jarzębiny
  • 2 szklanki cukru 
  • 3 szklanki wody 

 Przemrożoną jarzębinę przelać gorącą wodą, do garnka wsypać cukier i jarzębinę całość zalać wodą i zagotować. Obserwować owoce gdy zrobią się lekko pomarszczone odcedzi z syropu i ułożyć w piekarniku na blaszce lub w suszarce do grzybów i suszyć ok 5-6  godzin w temp 70 C co jakiś czas przemieszać i uważać żeby się nam nie przypaliły. Owce jarzębiny można suszyć również w suszarce do warzyw. Jarzębina podczas suszenia skurczy nam się i nie będzie wydawać soku po naciśnięciu. Przechowywać w szczelnym pojemniku. 

 Owoce jarzębiny i aronu polecam wyszyć również bez gotowania , przemrozić je potem przelać wrzątkiem osuszyć i do piekarnika lub suszyć w suszarce do warzyw i grzybów. 

 Polecam 

 
środa, 05 czerwca 2013

Domowy jogurt naturalny, bardzo często go kupowałam do czasu kiedy zrobiłam ten :-). Jego konsystencja mi odpowiada nie jest zbyt płynny , no chyba że go całkowici wymieszam - to fakt robi się rzadszy. Może nie jest tak gęsty jak ten ze sklepu ale tamten poddawany jest pasteryzacji i wydziela serwatkę co powoduje że ma bardziej stałą konsystencję. Im dłużej go przechowuję w lodówce tym bardziej staje się kwaskowy - i taki lubię po kilku dniach wyjąć z lodówki i zjeść z granolą. Polecam

przepis z internetu


  • 1 litr mleka prosto od krowy
  • 200 g jogurtu naturalnego z żywymi kulturami bakterii 
  • 6 łyżek mleka granulowanego 

 Do garnka wlewamy mleko , podgrzewamy je do temperatury  45 C dodajemy mleko granulowane i jogurt - wymieszać. Następnie mleko przelewam do uprzednio ogrzanych słoików, szczelnie zamknąć i zawijamy w gazetę, swetry wełniane, stawiam na styropianie robiąc ścianki i na końcu obwijam jeszcze kołdrą puchową. Zostawiam tak na noc, a kolejnego dnia ostrożnie odwijam i uważam przy tym aby nie wstrząsnąć jogurtem - wstawiam do lodówki na 12 godzin, nastopnego dnia jogurt jest gotowy do spożycia.

Smacznego

piątek, 26 kwietnia 2013

Granola to doskonały dodatek do śniadaniowego jogurtu czy tez jako przekąska do filmu :-) lekko słodka i zdrowsza niż kupowane w sklepach :-) a ta jej chrupkość... tym razem udało się zrobić zdjęcia zanim dzieci się dobrały... Polecam

przepis własny
  • 2 szklanki płatków żytnich
  • 1 szklanka płatków orkiszowych
  • 1 szklanka orzechów włoskich
  • 1 szklanka orzechów laskowych
  • 1 szklanka orzechów nerkowca
  • 1 szklanka migdałów 
  • 150 g ziaren słonecznika
  • 1/2 szklanki sezamu
  • 1/4 szklanki czarnego sezamu
  • 1/2 szklanki płynnego miodu
  • 1 szklanka musu jabłkowego lub gruszkowego
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 1/2 szklanki syropu z agawy
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • ponadto 1 szklanka suszonej żurawiny
  • 1/2 szklanki suszonych owoców goi

Orzechy pokroić na mniejsze kawałki wrzucić do miski i dodać resztę składników oprócz suszonej żurawiny i owoców goi.Całość wymieszać, wyłożyć na blachę wcześniej wysłaną papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 60 minut co jakieś 10 minut mieszając. Całą masę możecie wyłożyć na dwie blachy i piec razem gdyż wychodzi tego dość dużo.Ciec aż całość się zrumieni - ale trzeba naprawdę pilnować aby nie spalić. Upieczoną granolę wyjąć z piekarnika i pozostawić w chłodnym miejscu do wystudzania. Zimną pokruszyć wymieszać z suszoną żurawina i owocami goi, przełożyć do słoików i szczelnie zamknąć. 

Smacznego    

czwartek, 25 kwietnia 2013

Jak już na pewno wiecie bardzo lubię robić wszelakie domowe sery, choć chyba bardzo ... to mało powiedziane :-) Zastanawiam się aby umieścić na blogu kategorie sery co Wy na to ... Tym razem zrobiłam serek ricotta ale nie z samego mleka krowiego jak tu tylko z serwatki i wyszedł znakomity, delikatny - pucha :-) polecam.

oryginał
  • 4,5 litra serwatki
  • 1,5 l tłustego mleka (świeżego krowiego)
  • 2-3 łyżki octu winnego 

Serwatkę połączyć z mlekiem i podgrzewać do temperatury 90 C, dodać ocet winny i gotować jeszcze ok 5 minut -ciągle mieszając aby serwatka się nie przypaliła. 

Ostrożnie przelewamy ricottę na chustę serowarską lub gazę położoną na durszlaku aby ociekła. Kawałki sera są bardzo małe, kiedy serwatka ocieknie w większości, związujemy husytę lub gazę aby wyglądała jak sakiewka i wieszamy ją gdzieś w chłodnym miejscu - na całą noc. Gotowy serek można jeść od razu lub przechowywać w lodówce przez kilka dni.  

Smacznego



niedziela, 22 lipca 2012

Bardzo lubię domowe sery własnej roboty są najlepsze, a kiedy pani przywozi mleko prosto od krowy, aż trudno się oprzeć aby go nie zrobić. Jak smakuje: jest bardzo delikatny - jak puch lekko słonawy z krótszej solanki z dłuższej przypominający fetę. Jest to ser typu miękkiego który można kroić. Polecam

inspiracja

Na ok 800 g sera

  • 5 litrów świeżego mleka prosto od krowy
  • 200 ml kwaśnego mleka lub jogurtu naturalnego
  • 20 ml wody +15 kropli podpuszczki

Mleko wlać do garnka i wymieszać z kwaśnym mlekiem - odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce.  Następnie podgrzewamy mleko do 28 C i dolewamy rozpuszczaną podpuszczkę w ciepłej wodzie, mieszamy i odstawiamy na ok 30 minut w ciepłe miejsce pod przykryciem. Po tym czasie kroimy w kostkę do 1cm lub mniejszą - podgrzewamy do temperatury 35-38 C i mieszamy ostrożnie aby nie rozdrobnić, gdy wydzieli się spora ilość serwatki odlewamy 1/3 i dolewamy tyle samo wody o temperaturze 38 C i podgrzewamy mieszając ok 2 minutki. Następnie delikatnie przekładamy na wyłożoną pieluchę tetrową którą wykładam na durszlaku i pozostawiamy do ocieknięcia na ok 2 godziny (zdejmuję pieluchę) następnie przekłam na drugą stronę - powtarzam tą czynność ok 4 razy.

Solanka

  • 1 litr wody
  • 200 g soli kamiennej

Zagotować wodę z solą -wystudzić i włożyć ser przykryłam jeszcze małym talerzykiem i postawiłam słoik z wodą aby był cały zanurzony. Jeżeli chce otrzymać bardziej słony ser zostawiam na całą noc jeżeli mniej to na ok 4-5 godzin po czym wyjmuje i zostawiam na jeszcze ok 2-3 godzinki do ocieknięcia.

Smacznego

czwartek, 19 lipca 2012

Lubicie biały twaróg bo ja bardzo, zwłaszcza w połączeniu ze słodko kwaśnymi owocami w syropie.  O tej porze roku kiedy mam dostęp do świeżego mleka krowiego jestem bardzo zadowolona gdy mogę sobie zrobić taki twarożek. Zawsze kupuje więcej mleka i część nastawiam na kwaśne z którego robię koktajle lub twarożek a z innego sery miękkie do krojenia. Polecam

przepis własny
  • 2 litry świeżego mleka
  • szczypta soli 

Mleko przelewam do dzbanków z kamionki i odstawiam w ciepłe miejsce po dwóch dniach powstaje kwaśne. Takie mleko przelewam do garnka dodaję szczyptę soli i podgrzewam, aż zacznie się rozwarstwiać ale, uważam aby się nie zagotowało zdejmuje z gazu i zostawiam do przestudzenia. Kiedy jest jeszcze ciepłe delikatnie przelewam je na sito wyłożone pieluchą tetrową i pozostawiam na ok 10 minut po tym czasie związuje końce ze sobą i zawieszam na kiju - tak pozostawiam w ciepłym miejscu na noc. Kolejnego dnia rozwijam delikatnie z pieluchy i podaję na śniadanko z czarną porzeczką w syropie.

Smacznego 

 
1 , 2 , 3
O autorach
/> Odwiedź na Pintereście profil użytkownika Magia.
Google
Reklama
  • reklama
facebooko

prawa autorskie
Nie kopiuj!
zdjęcia na tym blogu są
chronione prawem autorskim.
INNE
blogi kulinarne Odszukaj.com - przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Follow
  • newsletter
  • kanał RSS Wpisów
  • kontakt
  • Magia w kuchni na Twitterze
  • śledź Magię na Facebooku
Uczestniczę w akcjach